Kiedy odchodzi przyjaciel…

W piątek pobiegł przez tęczowy most mój Kluseczek, niestety tym razem nie udało nam się go uratować :(

Taka strata boli strasznie, czuje jakby ktoś wyrwał mi serce :( 

Klusek był już dość wiekowy bo miał około 8 lat, ale… zawsze była nadzieja, że jeszcze z nami zostanie długo. Był chory, a choroba toczyła jego małe ciałko i nieubłaganie zabierała go po kawałku :(

Za tęczowym mostem na pewno czekała na niego jego ukochana Malutka i teraz razem brykają.



Pisałam kiedyś o kosztach leczenia weterynaryjnego, teraz mogę podzielić się informacja ile trzeba zapłacić za kremacje czworonożnego przyjaciela :( Tutaj nie można zakopać zwierzaka w przydomowym ogródku, jest to prawnie zakazane, nie ma też cmentarzy dla zwierząt.
Trzeba skremować zwierza, a prochy dostaje się z powrotem, jeżeli wyrazi się takie życzenie.  Koszt kremacji kota lub fretki to 350 dirhamów.

5 thoughts on “Kiedy odchodzi przyjaciel…

  1. Anonymous

    Oj, przykro mi:( Tez miałam przesympatycznego szczurka,który kończył żywot w cierpieniach.Od kilku lat mam psa – małego łobuza i aż boje sie pomyśleć,co to będzie…. Pozdrawiam.Bardzo ciekawy,sympatycznie pisany blog.

    Reply

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *


*