Yas Waterworld, Yas Island / Abu Dhabi

Parki wodne lub inaczej aquaparki to coś co tygryski lubią bardzo bardzo :) Niedawno otworzono nowy park wodny niedaleko Abu Dhabi na wyspie Yas. Nazywa się Yas Waterworld i jest… super!
 
Yas Waterworld umiejscowiony jest tuż obok Ferrari World i toru Formuły 1. Niestety zapomniano o znakach drogowych kierujących na park, więc jakby ktoś się wybierał to należy się najpierw kierować na Yas Island, jak już się jest na wyspie to kierować się na Ferrari World i Ikea. Park leży tuż za Ferrari World. Drogowskazy na park pojawiają się jak jesteśmy za jego płotem – małe niedopatrzenie!
 
Sam park to 15 hektarów, które wypełniają zjeżdżalnie, baseny, rollercoaster, restauracyjki itd. Mamy tam 43 różne atrakcje o różnych stopniach trudności, poziomu wydzielania adrenaliny czy jak to jeszcze inaczej nazwać :) 
Jest duża część przeznaczona dla małych dzieciaczków, czyli każdy znajdzie tam coś dla siebie!
 
Cena – za cały dzień zabawy zapłacimy 235 dhs, dzieci ze wzrostem poniżej 1,1 m za wejście zapłacą  190 dhs, a dzieci do 3 lat wchodzą za darmo. Polecam wybranie się do parku w zwykły dzień tygodnia, gdyż w weekendy i święta są tłumy i wtedy warto zaopatrzyć się w bardziej kosztowny bilet, który zapewnia mniejsze kolejki do atrakcji – niestety kosztuje on sporo bo aż 435 dhs. Przypominam, że weekendy w Emiratach to piątek i sobota!
 
 
 Rollercoaster o nazwie Bandit Bomber tak bardzo nam się podobał, że byliśmy na nim kilkanaście razy ;D Cała przejażdżka, jak dla mnie gracza w World of Warcraft wygląda jak wyjęta z tej gry goblińska kraina :)
 
 
Jeżeli chodzi o jedzenie w parku, to ma ceny parkowe. Nie najtaniej  ale też nie jakoś strasznie drogo – tak po emiracku. Zestaw pizza wegetariańska z dużą pepsi kosztował 55  dhs – dodam, że pizza była spora – taka porcja na dwie dziewczyny 😀
 
A wracając do ślizgawek.
Wężowe przejażdżki to 6 pozawijanych rur zakończanych wężowymi łbami. Zjeżdża się w nich na tubach (podwójnych lub pojedynczych). Każda z nich ma różną szybkość i niespodzianki w środku :) 
 
Sebag – zjazd na matach, na brzuchu, głową do przodu. Super fajna zabawa! Niestety ja jadąc dwa razy, dwa razy uderzyłam głową w rurę na zakręcie co skończyło się ogromnym guzem i bólem głowy :/ Nie wiem co źle zrobiłam, może za mocno trzymałam się maty?
Hamlool’s Humps – tego trzeba spróbować :) Jest jeszcze Liwa Loop – tym razem stchórzyłam  ale może następnym razem??
 
Jeżeli chcecie obejrzeć więcej to tutaj jest adres strony parku https://www.yaswaterworld.com/en
Dla każdego fana parków wodnych jest to miejsce warte odwiedzenia. A nawet jak fanem nie jesteś to jest to miejsce, w którym każdy znajdzie coś dla siebie :) Ja polecam z czystym sumieniem – warte swojej ceny! A i zapomniałam dodać są kupony do tego parku we wspominanych przeze mnie wcześniej wiele razy Entertainerach :)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *


*