Restauracje #20 Aprons&Hammers

Aprons and Hammers – restauracja specjalizująca się w krabach. Na każdym stole stoi pojemnik z młotkami i szczypcami 🙂 Jest ich teraz kilka w Dubaju, ale ja zawsze chodzę do tej na łodzi przycumowanej w Dubai International Marine Club przy Mina Seyahi Beah Resort (prościej mówiąc koło Barasti). Pierwsza rzecz siedzi się na łodzi (może powinnam powiedzieć statku) – są dwa pokłady, jeden wewnątrz z klimatyzacją i taras z widoczkiem; a druga rzecz to ten widoczek właśnie – zdjęcie poniżej. Bardzo ładne okoliczności przyrody do spożywania posiłku.

Pierwszy raz zetknęłam się z tą restauracją ponad dwa lata temu, kiedy to mój małżonek zabrał mnie tam na urodzinową kolację – wie chłopak, że uwielbiam muszelki, a tam dają na prawdę dobre! Gościliśmy tam jeszcze kilka razy. 

Nie pamiętam co kto zamawiał, zdjęcia te znalazłam ostatnio w moim telefonie i są już kilkumiesięczne 🙂 A był to wypad z naszymi przyjaciółmi i ich dzieciakami. Wszystkim smakowało, dzieciakom też!

 Poniżej koktajl krewetkowy – to był chyba najsłabszy punkt programu – takie ot krewetki z sosem.

Natomiast zupa rybna – G E N I A L N A.

Smażone kalmary z bardzo smacznym sosem tatarskim.

Muszle w sosie prowansalskim – dobre, pyszne, pachnące.

Grillowany homar w szafranie ze śmietaną – mówili, że dobry, nie próbowałam – nie przepadam za homarem – kwestia gustu.

Fish and chips – nie pamiętam z jakiej ryby, ale była świeża i chrupiąca.

Dzieci jadły rybne burgery i mimo, że jeden z chłopaków ryb nie lubi (przynajmniej tak mówi) to zajadał, aż mu się uszy trzęsły 😀

Widoczek z ciut innego kąta 🙂

Rachunek za czwórkę dorosłych i dwoje dzieci. Może nie mały ale proszę zwróćcie uwagę, że piwo kosztowało prawie 200 dirhamów! Cóż alkohol niestety tu kosztuje sporo i jeżeli ktoś lubi wino czy piwo do obiadu, musi się z tym liczyć!

Share: