Akihabara – dzielnica “geek’ów”, Tokyo, Japonia

Zacznę od Tokyo choć ja poznałam to miasto na końcu mojej przygody z Japonią. Słyszałam kiedyś o tym, że Tokyo to nie Japonia i jeżeli ktoś był tylko w tym mieście, to nie może powiedzieć, że w ogóle był w Japonii.

Jest to prawda, stolica bardzo różni się od reszty kraju. Szerokie ulice, wysokie budynki, ogromne auta. Trochę jak Nowy Jork, Singapur czy Dubaj. 

Spędziłam tam tylko dwa dni, więc nie widziałam wszystkiego. Jest to tak ogromne miasto, że spokojnie można tam wypełnić szczelnie 10 dni! Dlatego na pewno będę tam wracać, aby eksplorować dalej.

Akihabara to dzielnica geeków. Znajdziemy tu setki sklepów z grami komputerowymi, elektroniką, mangą i anime. Widziałam co najmniej kilkanaście, wielopiętrowych księgarni, w których sprzedawana jest tylko manga. Komiksy, tysiące komiksów od tych dla dzieci do takich z zawartością skierowaną stricte do dorosłych 😉 

Tutaj znajdziemy również maid cafes, czyli kawiarnie, w których obsługujące nas kelnerki ubrane są jak francuskie pokojówki lub postacie z mangi lub anime.

 

Ciekawe czy te ogromne choinki, które rosną wzdłuż ulicy są przystrajane na święta Bożego Narodzenia?

Cała masa ‘cukiereczków’ tzn. magowych komiksów, tylko niestety wszystkie po japońsku 🙁 Ale znalazłam wersję anime jednego z nich, która została przetłumaczona na angielski. Mówię o ‘Fullmetal Alchemist’ – jeżeli lubiecie anime to polecam serdecznie. Są dwa sezony serialu i film.

Jeżeli chcecie zobaczyć prawdziwego nerda to polecam wybrać się do któregoś ze sklepów w tej dzielnicy.

Oprócz ‘komiksarni’ znajdziemy tu setki sklepów z figurkami przedstawiającymi postacie z najróżniejszych mang. Figurki te potrafią kosztować i kilka tysięcy dolarów, ale są piękne!

Gdzieś jest tak też muzeum mangi, ale nie daliśmy rady go znaleźć. Strasznie zmęczeni już byliśmy wcześniejszym łażeniem po mieście. Moje nogi odmówiły posłuszeństwa niestety! Ale przy następnej wizycie odwiedzę to muzeum na pewno. 

Share: