Yangon i jego świątynie; Myanmar – część 1

Yangon był stolica Myanmaru do 2006 roku. Co zdziwiło mnie zupełnie na ulicach nie ma w ogóle wszechobecnych w Azji motorów i skuterów – jak się okazało są one zakazane w tym mieście, czemu nie wiem. Jest to duże 6 milionowe miasto. Tutaj też znajduje się większość myanmarskich uniwersytetów. Mieszkańcy znacznie lepiej mówią również po angielsku gdyż dostęp do szkół językowych jest łatwiejszy.

Shot with DxO ONE

Miasto nie jest brudne w sensie śmieci na ulicach, ale budynki są bardzo zaniedbane. Rządy hunty wojskowej nie pomogły temu państwu. Wojskowi oficjele dorobili się oczywiście i teraz należą do najbogatszych ludzi w kraju, ale na nic innego pieniędzy nie było. Trochę jak w komunistycznej Polsce.

Odwiedziliśmy w Yangonie kilka świątyń. Jedna z nich była świątynia z leżącym Buddha – Chauk Htat Gyi. Ma on 70 m długości i 16 m wysokości oraz długaśne rzęsy 🙂

1

2

Na jednej ze ścian świątyni znajduje się ogromny fresk przedstawiający życie Buddy. Niepokalane poczęcie, cuda które robił itd; bardzo wszystkie religie są do siebie podobne.

Shot with DxO ONE

3

A tu polewam wodą, czyli składam ofiarę Buddzie, który jest patronem dnia tygodnia w którym się urodziłam. Wszyscy urodzeni we wtorek – waszym patronem jest Lew.

Shot with DxO ONE

Kolejna pagoda to Shwedagon. Złota pagoda wybudowana 2600 lat temu. Znajdują się tutaj relikty Buddy – 8 jego włosów,  pierwsza laska oraz filtr wody.

9

Oryginalnie pagoda miała około 10 m. Została rozbudowana na przestrzeni lat. Obecnie ma około 110 metrów.

Shot with DxO ONE

8

Shot with DxO ONE

9

Shot with DxO ONE

Żeby nie było, że nas tam nie było 🙂

Shot with DxO ONE

Żeby nie było, że nas tam nie było 🙂

Shot with DxO ONE
Shot with DxO ONE

Jest to najczęściej odwiedzane miejsce kultu w Myanmarze. Jest nawet powiedzenie, że kto nie był w Shwedagon nie był w Myanmarze.

12.02

Share: