Mingun, Ava i zachód słońca przy moście U Bein’a; Myanmar – część 7

Mandalay przywitało nas dzisiaj chłodem poranka, co jest dość zaskakujące gdyż ostrzegano nas przed upałem od samego rana. Pierwszym punktem programu był rejs największą rzeką Myanmaru – Ayeyarwaddy do wioseczki o wdzięcznej nazwie Mingun.

2

Przystań jak przystało na Azję bardzo prowizoryczna, więc dotarcie do naszej łodzi (oczywiście przycumowanej w przed ostatnim rzędzie) wymagało niemalże umiejętności linoskoczka.

Shot with DxO ONE

2b

4

Po godzinnym rejsie leniwą Ayeyarwaddy, przy zejściu na ląd powitały nas monumentalne budowle, które niegdyś przedstawiały lwy. Po naszych podróżach przywykliśmy już że Azja usiana jest ‘klamotami’, sle to co ujrzeliśmy tutaj było na prawdę imponujące! Pozostałości niedokończonej pagody, a w zasadzie samej jej podstawy, górują nad małą bambusową wioseczką.

DSC_1444

DSC_1546

Shot with DxO ONE

Shot with DxO ONE

Ambicją fundatora, ówczesnego władcy tych terenów, było zbudowanie największej na świecie ceglanej świątyni, z największym dzwonem z brązu, a całości miały strzec największe posągi lwów. Pan chyba cierpiał na megalomanię :)

DSC_1449

DSC_1515

DSC_1517

Shot with DxO ONENa skutek intrygi nadwornego astrologa, podjudzanego przez lud, budowę przerwano.

DSC_1504

Ponieważ pagoda nie została ukończona dzwon nie został nigdy zawieszony. Stoi teraz nieopodal na podporach. Waży bagatela ponad 90 ton. Można nawet wejść do niego :)

DSC_1534

DSC_1597

DSC_1537

Paweł we wnętrzu dzwona

DSC_1535

DSC_1550

DSC_1577

Shot with DxO ONE

Shot with DxO ONE

Shot with DxO ONE

Następnie popłynęliśmy do Ava zobaczyć kolejne klasztory. Pierwszym był piękny
klasztor, który stoi na 267 palach. Niektóre z nich mają nawet 60 metrów wysokości od podstawy świątyni do dachu. Budynek jest przykładem kunsztu lokalnych cieśli, a jego niezwykły urok potęguje wszechogarniający zapach tekowego drewna.

Shot with DxO ONE

Shot with DxO ONE

DSC_1689

DSC_1675

Shot with DxO ONE

Shot with DxO ONE

DSC_1681

Shot with DxO ONE

W klasztorze działa cały czas szkoła dla dzieci z okolicznych wiosek.

Shot with DxO ONE

A ja jak to ja zaprzyjaźniałam się z miejscowymi… czworonogami :)

DSC_1684

Żółty klasztor słynny jest z pięknych sztukaterii zdobiących jego dach. Chyba tylko ze względu na nasze zmęczenie nie byliśmy w stanie docenić pełni jego walorów, choć niewątpliwie jest wyjątkowy.

DSC_1715

DSC_1716

Shot with DxO ONE

Shot with DxO ONE

Shot with DxO ONE

Shot with DxO ONE

Shot with DxO ONE

Ostatnim punktem programu na dziś był zachód słońca przy tekowym, a jakże, moście U Bein’a. Jest to jedno z ‘must see’ w Myanmarze. Najprawdopodobniej większość z Was widziała go choć raz w życiu na zdjęciu. Jeżeli nie zaraz zobaczycie :)

DSC_1730

DSC_1733

DSC_1736

DSC_1741

DSC_1751 DSC_1766

Podobno nie pozują a tu proszę :)

DSC_1786

Shot with DxO ONE

Shot with DxO ONE

Shot with DxO ONE

DSC_1748

18.02

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *


*