Oman – dzień 10 – na wschód od Salalah

Dzień 10 – wypad na wschód od Salalah – Mirbat, punkt z anomalią magnetyczną, baobaby, Sumhuran – ruiny miasta z początków I wieku n.e.

Drugiego dnia w Salalah pojechaliśmy na wschód od miasta. Od razu powiem, że do miejscowości Mirbat nie ma co jechać :) Cokolwiek piszą przewodniki, nic ciekawego tam nie znajdziecie. Miasto to jest niewątpliwie ważne w nowożytnej historii Omanu, ale nic poza tym. Stare miasto nie jest niczym nadzwyczajnym. Poniżej fort, ale raczej wybudowany całkiem niedawno.

1

2

Fort jest nieużywany już zupełnie i jak widać przyroda, nawet w pustynnym miejscu zaczyna upominać się o swoje :)

2a

3

4

4a

5

6

Fort z oddali :) A w zasadzie forcik. Budowla jest malutka. W niej właśnie broniło się około 40 ludzi (żołnieże SAS i omańscy) przed atakiem około 300 żołnierzy frontu wyzwolenia Omanu (to ci źli w tej układance) – bitwa miała miejsce 19 lipaca 1972 roku. Tych 40 dzielnych wygrało, choć nie bez strat.

7

Kolejnym punktem programu było mauzoleum Bin Aliego. Kim jest ów Bin Ali oprócz tego, że synem Alego nie wiem, ale obok znajduje się duży cmentarz. Pojechaliśmy go zobaczyć, gdyż większość cmentarzy tutaj jest ogrodzona wysokim murem i trudno stwierdzić jak wygląda. Z ciekawości więc pojechaliśmy zobaczyć. 
8

9

Ten biały budyneczek to mauzoleum. Ciekawostka odnośnie muzułmańskich grobów. Jeżeli na grobie stoją trzy kamienie tzn iż jest to grób męski. Groby kobiet mają dwie płyty.

10

Shot with DxO ONE

Stare groby są pięknie zdobione, na wielu nowych stoją płyty bez zdobień.

13
14

Następnie pojechaliśmy zobaczyć baobaby jak również punk z zachwianiem pola magnetycznego. Jest to miejsce, gdzie toczysz się pod górkę. Nawet samochody na luzie toczą się tam pod górę, choć moim zdaniem jest to złudzenie optyczne :) A oprócz tego drzewa baobabów. Śmieszne te grube pnie :) I wielbłądy oczywiście :)
15

16

17

Shot with DxO ONE

Duży :) W piątkę nie byliśmy go w stanie objąć!

19

Jako, że czasem lubimy oglądać klamoty, pojechaliśmy do Parku archeologicznego Sumhuram. Był to kiedyś jeden z większych portów regionu. Park jest otwarty codziennie od 8.00-18.00 wstęp kosztuje 1 riala. Bilety kupuje się przy bramie wjazdowej. Miasto to zostało zbudowane w 3 wieku przed Chrystusem – tak mówią w muzeum na terenie parku. Miasto porzucono w piątym wieku naszej ery, najprawdopodobniej przez to iż piasek zaczął odkładać się na wejściu do Zatoki Rori i odciął on port od morza.

22

23

24

25

Shot with DxO ONE

Jak widzicie miasto jest spore!

Shot with DxO ONE

Shot with DxO ONE

Obecnie jest odrestaurowywane.

Shot with DxO ONE

Stare inskrypcje na murach.

30

32

33

Jak widać na powyższym zdjęciu ujście do morza zostało całkowicie odcięte przez rosnącą mierzeję.

34

35

Zmęczeni całodziennym zwiedzaniem, pojechaliśmy do miejscowości Taqah w poszukiwaniu restauracji. Poniżej dwa zdjęcia fortów w Taqah. A z jedzeniem w restauracji tam wiąże się zabawna historyjka. Znaleźliśmy restauracyjkę, która wyglądała całkiem przyzwoicie. Wchodzimy do środka i widzimy małe zamieszanie. Podchodzi do nas kelner, który słabo mówi po angielsku i mówi, że nie mają karty dań, tzn. mają, ale tylko po arabsku. Za chwilę wraca z talerzem z ryżem przygotowanym na pięć różnych sposobów i drugim z rybą, kurczakiem i chyba koziną. Mówi, że trzeba wybrać do chcemy :) Znalazł sposób na pokazanie nam co serwuje restautacja! Ogromny plus za pomysłowość :) Oczywiście dodatkowo sałatka ze świeżych warzyw. Zupełnie nie spodziewali się turystów :)

36

37

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *


*