20.04.2019 Namibia – Botswana – Zimbabwe, dzień 8 – Twylfefountein – Opuwo

20.04.2019 Namibia – Botswana – Zimbabwe dzień 8 – Twylfefountein – Opuwo

Śpi się tutaj niesamowicie dobrze! Ta cudowna cisza w nocy w górach jest piękna!

Rano po śniadaniu ruszyliśmy w dalszą podróż. Do przejechania kawał drogi, która prowadziła dziś przez rezerwat Palmwag. Jest to teren, gdzie zwierzęta mogą swobodnie się poruszać, lokalni ludzie żyć, jak chcą, a kopalnie i farmy nie mają wstępu. Przed wjazdem na teren rezerwatu znajduje się bramka weterynaryjna, gdzie spisują numery wszystkich samochodów, które tam wjeżdżają.

DSC_4127_DxO

Zrobiliśmy sobie krótki postój w Ongongo – wodospad i małe jeziorko pod nim. Woda cudownie chłodna, ale nie za zimna. Dzienny wstęp z możliwością skorzystania z ich toalet i pryszniców oraz możliwość wykąpania się pod wodospadem to 50 NAD od osoby. WARTO! Myślę, że nocleg w kampie koło wodospadu byłby fajny.

DSC_4150_DxO

DSC_4152_DxO

DSC_4155_DxO

DSC_4171_DxO

DSC_4175_DxO

DSC_4178_DxO

DSC_4179_DxO

DSC_4180_DxO

DSC_4184_DxO

Nie mieliśmy niestety szczęścia do zwierząt, oprócz kilku żyraf, wiewiórek i strusi widzieliśmy tylko krowy, konie i kozy (całe mnóstwo kóz). Mam nadzieję, że w Etoshy nadrobimy.

DSC_4136_DxO

DSC_4139_DxO

DSC_4187_DxO

DSC_4188_DxO

DSC_4195_DxO

DSC_4219_DxO

DSC_4225_DxO

Piękne były krajobrazy! W końcu zostawiliśmy za sobą pustynię i wjechaliśmy do ‘puszczy’ a raczej w sumie buszu. Dzisiejszy nocleg w Opuwo Country Lodge to znowu powrót do wifi i cywilizacji. Opuwo to dość duże miasto, gdzie na ulicach można zobaczyć pomieszanie folkloru i dnia dzisiejszego. Pomalowane na pomarańczowo kobiety z plemienia Himba, kolorowe, wiktoriańskie suknie oraz kapelusze imitujące rogi krowy kobiet z plemienia Herero i współcześnie ubrane kobiety. Tworzy to kolorową mozaikę stylów, kultur, czasów.

Share: