Kilka dni na plaży w Ngapali – Myanmar, część 12

Ngapali to piękna, malownicza mieścinka nad Oceanem Indyjskim, a dokładniej nad Zatoką Bengalską. Cudowna!!! Ale aby się tam dostać z Bagan spędziliśmy trochę czasu w samolocie! Tym razem nie było Continue Reading →

Góra Popa i klasztor – część 10

Rano pojechaliśmy zobaczyć klasztor Salay Yoke Soun Kyaung Taw Gyi. Piękny drewniany dziewiętnastowieczny budynek.   Świątynia z tekowym Buddą, który jest pusty w środku! Mt Popa – aby wspiąć się Continue Reading →

Bagan; Myanmar – część 9

No cóż nie zawsze wszystko można zaplanować! Na lotnisko przyjechaliśmy na 7, gdyż nasz lot miał być chwilę po 8.00. Jest właśnie godzina 12.40  a my zamiast śmigać rowerami między Continue Reading →

Pyin Oo Lwin – kolonialne miasteczko; Myanmar – część 8

  Padam na ryjek. Ostatni tydzień intensywnego podróżowania, wstawania wcześnie rano i chodzenia spać późno odcisnelo swoje piętno! Dziś rano ledwo się podniosłam, budzik został zignorowany a jak tylko wsiadam Continue Reading →

Mingun, Ava i zachód słońca przy moście U Bein’a; Myanmar – część 7

Mandalay przywitało nas dzisiaj chłodem poranka, co jest dość zaskakujące gdyż ostrzegano nas przed upałem od samego rana. Pierwszym punktem programu był rejs największą rzeką Myanmaru – Ayeyarwaddy do wioseczki Continue Reading →

Droga do Mandalay – część 6

Kolejny dzień rozpoczęty bardzo wcześnie. Wyruszyliśmy na lotnisko aby dotrzeć do Mandalay około 8.00. Po drodze zajechaliśmy do 165 letniego tekowego klasztoru aby zostawić dary dla tamtejszej szkoły. W drodze Continue Reading →

Przewodnicy w Myanmarze godni polecenia!

Mam do polecenia dwóch. Jeżeli poszukujecie przewodnika po Yangonie i okolicach zadzwońcie / napiszcie do Thura Tun’a (coby było łatwiej przedstawia się James ) email to honeyrosy1990@gmail.com telefon +959449004643 lub  +959799260665. Inle Continue Reading →

Drugi dzień na jeziorze Inle – część 5

Pływające ogrody Inle to bardzo ciekawa rzecz. Aby rybacy, którzy mieszkają na jeziorze mieli łatwy dostęp do warzyw, postanowiono zacząć uprawiać je na wodzie. Aby zbudować pływające grządki, łączone są Continue Reading →

Pierwszy dzień na jeziorze Inle – część 4

Znowu wczesne wstawanie, a ja na prawdę nie jestem porannym człowiekiem. Jestem marudna i zła o poranku. Ale cóż zrobić o 8 siedzieliśmy już w łodziach i wyruszyliśmy aby zobaczyć Continue Reading →