RybimOkiem.me -
Afryka
    Botswana
    Etiopia
    Namibia
    Seszele
    Tanzania
    Zimbabwe
Ameryki
    USA
    Kalifornia
Azja
    Hong Kong
    Indie
    Indonezja
    Japonia
    Kambodża
    Korea Południowa
    Malezja
    Myanmar (Birma)
    Nepal
    Singapur
    Sri Lanka
    Tajlandia
    Wietnam
Bliski Wschód i Dubaj
    Emiraty
    Jordania
    Oman
    Dubaj Rybim Okiem
    Architektura
    Desert off road
    Dubai - pytania i odpowiedzi - małe faq
    pogoda w Dubaju
    restauracje w Dubaju
    z emirackiej prasy
    życie w Dubaju
    życie w Dubaju - koszty
    życie w Dubaju - święta na obczyźnie
Europa
    Austria
    Islandia
    Polska
    Wyspa Man (Isle of Man)
Inne
    całkiem z innej beczki
    fretki
    jedzenie
    kosmetycznie
    myśli nie zawsze optymistyczne
    zwierzęta domowe
Kontakt i parę słów o mnie
RybimOkiem.me -
  • Afryka
    • Botswana
    • Etiopia
    • Namibia
    • Seszele
    • Tanzania
    • Zimbabwe
  • Ameryki
    • USA
      • Kalifornia
  • Azja
    • Hong Kong
    • Indie
    • Indonezja
    • Japonia
    • Kambodża
    • Korea Południowa
    • Malezja
    • Myanmar (Birma)
    • Nepal
    • Singapur
    • Sri Lanka
    • Tajlandia
    • Wietnam
  • Bliski Wschód i Dubaj
    • Emiraty
    • Jordania
    • Oman
    • Dubaj Rybim Okiem
      • Architektura
      • Desert off road
      • Dubai – pytania i odpowiedzi – małe faq
      • pogoda w Dubaju
      • restauracje w Dubaju
      • z emirackiej prasy
      • życie w Dubaju
      • życie w Dubaju – koszty
      • życie w Dubaju – święta na obczyźnie
  • Europa
    • Austria
    • Islandia
    • Polska
    • Wyspa Man (Isle of Man)
  • Inne
    • całkiem z innej beczki
    • fretki
    • jedzenie
    • kosmetycznie
    • myśli nie zawsze optymistyczne
    • zwierzęta domowe
  • Kontakt i parę słów o mnie
Browsing Category
całkiem z innej beczki
całkiem z innej beczki•życie w Dubaju

Nowo rocznie… życzeniowo….

December 31, 2014 by admin No Comments


Życzę Wam wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku. Aby spełniły się Wam marzenia (nie bójcie się pojawia się następne), a i pamiętajcie aby dążyć do swoich marzeń!

Życzę również abyście wytrwali w swoich postanowieniach noworocznych jeżeli je robicie! Niech ten Nowy Rok będzie lepszy i niech przynosi tylko dobre nowiny. 

Bawcie się w Sylwestra szampańsko, ale z głową. Uważajcie z fajerwerkami, albo najlepiej nie strzelajcie w ogóle – zwierzęta na prawdę się boją, a część umiera ze strachu. Ja bardzo popieram akcje ‘Nie kupuję fajerwerków, nie strzelam w Sylwestra – zwierzęta są dla mnie ważne’.
Wytańczcie się i wyszalejcie oraz pogódźcie się ze wszystkimi coby nie wchodzić w Nowy Rok ze złymi emocjami 🙂 Ale mi się Louise Hay włączyła 🙂

Dobra bawcie się dobrze i najlepszego w Nowym Roku! Buziaki 😀
Share:
Reading time: 1 min
całkiem z innej beczki•życie w Dubaju

Czemu warto w 2015 patrzeć w niebo…

December 29, 2014 by admin No Comments
Jeżeli lubicie się gapić w niebo, to tutaj mała ściąga co na nim będzie można zobaczyć w 2015 roku.

Gapienie się w niebo to super sprawa! Gwiazdy, galaktyki są fascynujące, mimo, że nie do końca ogarniam te odległości, a stwierdzenia fizyków, że wszechświat się cały czas rozszerza są absolutnie niezrozumiałe. Jak to się rozszerza, gdzie się rozszerza, a co tam było wcześniej – w ogóle koncepcja nieskończoności jest jak dla mnie bardzo mglista. Gdy leżę i patrze w niebo zastanawiam się czy jest tam ktoś i gdzie, bo chyba musi – gdybyśmy byli sami w tym ogromnie miejsca byłoby to okrutne marnotrawstwo! A jak są to czy wiedzą, że my tu jesteśmy? Jak bardzo się od siebie różnimy? Czy potrafilibyśmy żyć w zgodzie – choć ludzkość chyba nie dojrzała, myślę, że zaraz zobaczono by zagrożenie, nawet gdyby go nie było. Jesteśmy jednak dość prymitywni mimo, że tyle osiągnęliśmy.
Ale koniec przemyśleń, zaczynamy ściągę kiedy warto zadrzeć głowę i popatrzeć do góry.
  • Zaćmienie Słońca
Pierwsza okazja, kiedy przyda nam się przydymiona szybka lub bardzo ciemne okulary, ewentualnie płyta CD będzie już 20 marca – trzeba mieć nadzieję, że nieba nie zasłonią chmury tego dnia; częściowe zaćmienie najlepiej widoczne będzie w północnej Polsce. Całkowite zaćmienie będzie widoczne z Wysp Owczych – tylko podobno pogoda tam raczej gwarantuje pełne zachmurzenie.
  •  Perseidy
Jak zwykle latem, a dokładniej w połowie sierpnia, będzie można obejrzeć spadające gwiazdy. Księżyc będzie wtedy w nowiu więc jego blask nie będzie zakłócał tego pięknego widowiska. Polecam już teraz zacząć zastanawiać się nad dobrym miejscem do rozłożenia koca 🙂
  • Zaćmienie Księżyca
28 września późno w nocy Ziemia, Słońce i Księżyc znajdą się w jednej linii. Jeżeli jesień będzie złota i nie deszczowa to będziemy mogli zobaczyć piękny krwistoczerwony Księżyc.

Niebo oglądaczom życzę miłego zadzierania głowy 🙂


Share:
Reading time: 1 min
całkiem z innej beczki•życie w Dubaju

Przemyślenia na koniec roku

December 28, 2014 by admin No Comments
Koniec roku to czas na podsumowania. Warto pomyśleć co było dobre, a co można byłoby zmienić, nad czym popracować itd. To także czas na postanowienia na nowy rok 🙂 Szczerze mówiąc nigdy nie postanawiam nic nowo rocznie. Często trudno potem się ich trzymać, a jak nie wychodzi to człowiek czuje rozczarowanie. Najgorsze postanowienia noworoczne to ‘będę się odchudzać’ czy ‘ rzucę palenie’ – najczęściej się nie udaje to postanawiającym i powoduje frustracje. Ja na szczęście nie musiałam nigdy się odchudzać lub rzucać palenia 🙂
 
Generalnie rok 2014 muszę uznać za udany 🙂 Zwiedziliśmy kawałek świata, praca się kula do przodu, robimy co lubimy i dobrze nam razem 🙂
Obejrzałam sobie zdjęcia z całego roku i zrobiłam mały patchwork 🙂 Nie mam ani jednego zdjęcia ze stycznia, a szkoda. Muszę zacząć je robić – może projekt jedno zdjęcie dziennie – coby potem pamiętać co i jak. A oprócz tego może jakiś mały kolaż roczny z tego zrobię 🙂 

Luty – wyprawa do największych wydm w Emiratach. Początek pustyni Rub Al Khali czyli największej pustyni piaskowej na świecie i również najbardziej roponośnego miejsca Ziemi.
Wydmy tam wyglądają jak karpatka (takie ciasto), a słone jeziora robią niesamowite wrażenie! W nocy było bardzo zimno, jak to na pustyni w głębi lądu.
Marzec – dwa razy w roku pogoda zmienia się z ciepłej na gorącą i na odwrót. Zazwyczaj jest to związane z gęstą mgłą o poranku, która utrzymuje się kilka dni. Dubaj tonący we mgle wygląda magicznie! Poniższe zdjęcia zrobiłam z mojego balkonu. Mgła utrzymuje się do około 9-10 rano, tworzy ona problemy komunikacyjne i jest przez nią masę wypadków. Ale widoki magiczne.
Kwiecień to polowanie na panoramy miasta, wschody i zachody słońca. Oprócz tego wycieczka do Ras Al Khaima i do Omanu oraz przygotowania do wyjazdu do Nepalu.
 
Maj udowodnił mi, że nie jest tak źle z moją kondycją 🙂 W sumie to sama sobie to udowodniłam! Przetrwałam Nepal na rowerze i muszę powiedzieć, że bardzo mi się podobało! Kupiliśmy po tym wyjeździe rowery i jeździmy (a przynajmniej się staramy) dość regularnie.
Małpki są cudowne nieprawdaż 🙂 Jedna napadła na mnie w nepalskiej świątyni i dość mocno się przestraszyłam, ale dalej uważam je za cudowne!
Czerwiec i dalsza część naszej przygody. Wpadliśmy na chwilę do Dubaju na koncert Black Sabbath, a potem wyruszyliśmy do Tajlandii i Singapuru.
Singapur to miasto dość podobne do Dubaju. Z jedną małą różnicą jest tam zielono i to bardzo. Park na parku, parkiem pogania, wielkie piękne drzewa – cudownie. Pogoda podobna chociaż może jednak lepsza – cały rok temperatura w okolicach 30 stopni, ale dość duża wilgotność. Dubaj to piekarnik w lecie (może być i 50 kilka stopni), potworna wilgotność pod koniec lata i wczesną jesienią oraz dość zimny styczeń – chyba Singapur jednak lepszy. No i w Singapurze czuje się duszę miasta. Ale nie myślcie że Dubaj jest bez duszny, nie to nie prawda, ale trzeba tu pobyć aby ją zobaczyć!
 
Tajlandia – zielona, pachnąca, kolorowa z przyjaznymi tubylcami 🙂 Na pewno będę tam wracać! Dodatkowo kocham tajską kuchnię – a uliczne jedzenie jest tam chyba najlepsze na świecie! Pad Thai od pani z ulicy smakuje nieziemsko dobrze! 
Potem nastały wakacje i moja miesięczna wizyta w Polsce na 80te urodziny mojego Taty 🙂 Było super, a wakacje z rodzicami i siostrami w Sopocie (czyli tam, gdzie się poznali i zakochali w sobie moi rodzice) na prawdę się udały. Wizyta w Polsce owocowała w spotkanie z przyjaciółmi i wszystko było ekstra oprócz pogody. Niestety przyjechałam jak pogoda się już zepsuła i marzłam przez ten miesiąc okrutnie!
Zaraz po powrocie z Polski wybyłam na Sri Lankę. Kraj ryżu i curry również mnie zachwycił. Chyba łatwo się zachwycam 🙂 Albo po prostu świat jest taki piękny. Jest bardzo piękny i nie można się z tym kłócić! Lankijczycy są przyjaźni i łatwo się z nimi dogadać, gdyż mówią wszyscy po angielsku 🙂
Październik i delfiny. Wycieczki do Khasabu są super, trzeba jechać rano aby zobaczyć te osoby nie będące ludźmi, ale warto! Oprócz delfinów jest tam również fiord. Tak tak fiord taki jak w Norwegii tyle, że w Omanie, no i jeszcze jest mniej zielono niż w Norwegii, ale pięknie!
Listopad – Indonezja, kraj kawy i wulkanów. I kolejne zauroczenie, a może tym razem prawdziwa miłość! Marzę o tym aby tam wrócić! W Indonezji jest 47 wulkanów, a my zdobyliśmy tylko dwa – powodów do powrotu mamy więc sporo 🙂 
Grudzień i Indonezji ciąg dalszy. Zobaczyć warany z Komodo zwane także smokami, to było marzenie z dzieciństwa! I jak widać marzenia się spełniają! Oprócz tego nurkowanie tam to jak oglądanie ‘Gdzie jest Nemo’ na żywo – ale to już na bank pisałam we wcześniejszych postach. 
Tego nie wiecie pewnie, ale woda to jeden z żywiołów, którego się boję. Jak byłam mała topiłam się i mam ogromny respekt przed wodą. Postanowiłam zawalczyć z moimi lękami i zamierzam zrobić PADI, właśnie w Indonezji 🙂 Hmm a może jednak mam jakieś postanowienie noworoczne!
Potem nadeszły święta. Spędziliśmy je daleko od domu, ale na szczęście wśród przyjaciół więc było śmiesznie, wesoło i świątecznie! Nie wiem jeszcze gdzie spędzimy noc sylwestrową. Opcji jest kilka, a my ciągle myślimy. Pewnie będzie to decyzja spontaniczna i podjęta na ostatnią chwilę. Sylwester na pustyni brzmi super, ale boję się, że będzie bardzo zimno. Hmmm trzeba to dobrze przemyśleć!
Tyle podsumowań i przemyśleń końca roku. Mam nadzieję, że Wasz też był dobry.
Share:
Reading time: 5 min
całkiem z innej beczki•życie w Dubaju•życie w Dubaju - święta na obczyźnie

Święta, święta….

December 11, 2014 by admin No Comments
Do świąt jeszcze dwa tygodnie, a u mnie choinka, lampki, poinsecja i inne świąteczne dekoracje. Sezon świąteczny zaczynam 6 grudnia – baaardzo lubię święta. W tym roku w dzień powrotu z wakacji ubrałam choinkę i powiesiłam część świątecznych dekoracji. Teraz czas na coroczne oglądnie ‘Love actually’ – siedząc pod kocykiem z kubkiem gorącej czekolady wprowadzam się w świąteczny nastrój 🙂
Continue reading
Share:
Reading time: 2 min
Azja Rybim Okiem•całkiem z innej beczki•podróże małe i duże•Sri Lanka

Ella Rock / Sri Lanka

November 2, 2014 by admin No Comments
Aby wspiąć się na Ella Rock i popodziwiać widoki trzeba sobie zarezerwować około 4 godzin (2 w jedną i 2 z powrotem). Najpierw trzeba się przejść torami, gdyż to jedyna trasa jaka prowadzi do początku szlaku. Torami tymi jeżdżą pociągi, ale tylko kilka razy dziennie, a poza tym są ode wolne i dość głośne więc spokojnie zdążycie zejść im z drogi.
 
Cała trasa jest niezbyt dobrze oznaczona, więc najlepiej zabrać ze sobą jakiegoś miłego tubylca, który za niewielką kwotę (około 15 usd) chętnie pokaże drogę i dodatkowo opowie coś o okolicy.

 

 

 

 

Szlak na górę wiedzie przez herbaciane plantacje oraz w pobliżu domów. Jeżeli jesteście ciekawi jak się w nich żyje zawsze można zapukać do drzwi, a mieszkający tam zazwyczaj chętnie częstują herbatą.

 

 

 

 

Widoki są zapierające dech w piersiach!

 

 

 

Na szczycie znajduje się ‘herbaciarnia’, niestety nie udało nam się w niej napić herbaty. Otwarta jest w godzinach porannych, a my weszliśmy tam pod wieczór. Przyznam, że trochę żałowałam, że nie udało nam się napić tam herbaty!

 

A to widoczki ze szczytu.

 

 

 

 

 

 

Hotelik, w którym mieszkaliśmy był nie najgorszy, ale niestety usytuowany kawałek za miasteczkiem, W związku z tym nie mogłam zakosztować ‘życia nocnego’ Ella 🙂 Pokoje bardzo czyste, wifi w całym hotelu i piękny widok z tarasu! Niżej zdjęcia z tarasu, w takich okolicznościach przyrody śniadanie smakuje wyśmienicie!

 

 

 

 

 

Przed lotem postanowiliśmy zobaczyć plaże Sri Lanki, no może nie wszystkie ale chociaż jedną. Wybraliśmy się do Negombo blisko Colombo. Plaża byłą ładna, szeroka i dość czysta, aczkolwiek toalety przy niej nieużywalne. 

 

 

Woda w oceanie przyjemna, ani za ciepła ani za chłodna.

 

 

 

Większość z tych małych dziurek w piasku była szybem wentylacyjnym krabich norek 🙂 Cała masa małych krabików biegała po plaży 🙂

 

 

Trzy kolory stópek 🙂

 

 

Share:
Reading time: 1 min
Azja Rybim Okiem•całkiem z innej beczki•podróże małe i duże•Tajlandia

Zdjęciowy filmik – Tajlandia 2014 – część 1

July 21, 2014 by admin No Comments
Składankowy filmik zdjęciowy z Tajlandii, tym razem część 1. Przepraszam dość długi, ale i tak podzieliłam zdjęcia na trzy części. Ta część obejmuje wszystko od początku do końca zwiedzania Ayutthayi. 
Continue reading
Share:
Reading time: 1 min
Bliski Wschód Rybim Okiem•całkiem z innej beczki•życie w Dubaju

Black Sabbath w Emiratach

June 24, 2014 by admin No Comments
Był to mój pierwszy koncert tej formacji i mam nadzieję, że nie ostatni. Ozzy, który wydaje się zombiakiem dał takiego czadu, że aż miło! Moje gardło po tym koncercie wolałoby nigdy nie istnieć, miałam problem duży w mówieniem dnia następnego ogromny 🙂 Szyja olała okrutnie, jednak headbanging jest okrutnie niezdrowy dla kręgosłupa szyjnego – mam nadzieję, że rzucanie głową od czasu do czasu nie będzie miało takich skutków jak dla Tom’a Araya ze Slayer’a!




Kilka zdjęć, a następny post będzie o Tajlandii.
Share:
Reading time: 1 min
całkiem z innej beczki•życie w Dubaju

Moje seriale – pożeracze czasu

April 17, 2014 by admin No Comments
Lubicie seriale?

Ja lubię i mam swoje ulubione, ale czasem żałuję że ktoś coś takiego wymyślił. To zupełnie tak jak z grami komputerowymi – masakryczni pożeracze czasu! Ale cóż lubię jedno i drugie więc nie będę narzekać 🙂

A wracając do samych seriali to mam zamiar podzielić się z Wami moimi ulubionymi – zaczynamy:

– Sherlock z Benedict’em Cumberbatch’em i Martin’em Freeman’em
z tej samej bajki
– Emelentary z Lucy Liu, która gra Watson’a
– The Walking Dead – zupełnie przypadkowo zaczęłam oglądać ten serial, a teraz z niecierpliwością czekam jesieni i kolejnej serii 🙂
– The Big Bang Theory – banda zwariowanych jajogłowych zmusza mnie od czasu do czasu do sięgnięcia do książek na temat fizyki 🙂
oczywiście jest jeszcze w tym wszystkim
– Game of Thrones – gdzie moim ulubionym bohaterem jest Tyrion, a odcinek gdzie Jeffrey skonał uczynił mnie bardzo wesołą 🙂
– Homeland – zupełnie nie wiem co oni uczynią w czwartej serii skoro uśmiercili Brody’iego
– True Detective – moim zdaniem majstersztyk! Po prostu geniusz! I cudownie obsadzone role!


z zakończonych
– How I Met Your Mother – trochę męczyli ostatnie serie, ale fajny pożeracz czasu
– Lost – właśnie oglądam go po raz drugi, bo nie jestem przekonana, czy za pierwszym razem widziałam w całości
– Miasteczko Twin Peaks – pamiętam, że bałam się po nim i miałam straszne sny jak oglądałam go te wieki temu po raz pierwszy 🙂

Hmm to by było na tyle z moich – a jakie są Wasze?
Share:
Reading time: 1 min
całkiem z innej beczki•życie w Dubaju

Godzina dla Ziemi – to już jutro!

March 28, 2014 by admin 2 Comments
fot. http://www.greenrock.org/earthhour

Pamiętacie o jutrzejszej Godzinie dla Ziemi?

Ja pamiętam! A Wam przypominam – jutro 29 marca o 8.30 wieczorem (lokalnego czasu) na godzinę wyłączcie wszystkie światła. Nasza planeta to wszystko co mamy, więc powinniśmy zacząć świadomie ją chronić!
 
Oczywiście nie tylko tego jednego dnia, ale codziennie pamiętając o tak prozaicznych sprawach jak wyłączanie niepotrzebnych świateł w domu, zakręcaniu wody gdy myjemy zęby czy segregowaniu odpadów! Wszystkie małe nasze uczynki składają się na coś wielkiego, co może pozwolić uchronić “Matkę Ziemię”.
 
I dlatego jutro wyłączmy światło na godzinę, aby pokazać wszystkim tym, którzy jeszcze tego nie robią, że nasze małe uczynki są ważne!
 
Dubaj  co roku przyłącza się do akcji
 
fot. www.godubai.com
Wyłączane jest oświetlenie wielu budynków, centrów handlowych, lotnisk, portów. Oczywiście w przypadku budowli użytkowych – oświetlenie, które jest potrzebne do realizacji ich funkcji zostaje włączone, ale wszystko co można wyłączyć zostaje wyłączone. Burj Khalifa przez tą godzinę jest cały ciemny, oprócz światełek, które są potrzebne aby samoloty go widziały.
 
Poniżej wyciąg z listy budynków/dzielnic, które będą brały udział w Earth Hour 2014.
Burj Khalifa
Downtown Dubai
Dubai Airports
DIFC
Dubai Municipality HQ
Dubai Festival City
Etihad Towers
Fairmont Hotel
Fairmont Bab Al Bahr
Grosvenor House
Ibn Batutta Gate Hotel
Jumeirah Beach Hotel
Jumeirah Emirates Towers
International Tower
Le Meridien Hotel and Spa
Masdar Institute
Maqta Bridge
Musaffah Bridge
Municipality of Abu Dhabi City HQ
National Bank of Abu Dhabi
Raffles Hotel
Rose Rayhaan Hotel
Sheikh Rashid Tower
Sheikh Zayed Grand Mosque
Sheikh Zayed Bridge
Standard Chartered Bank Tower
St Regis Saadiyat Island
Traders Hotel
TwoFour54 Buildings
Yas Viceroy Abu Dhabi
 
Lista ta opublikowana jest na lokalnej stronie WWF (World Wildlife Fundation).
 
Wydarzenie to promowane jest także przez Dubai Calendar http://www.dubaicalendar.ae/en/event/events/earth-hourt-2014.html
Wy też się przyłączcie i wyłączcie światła!!!!
Share:
Reading time: 1 min
całkiem z innej beczki•kosmetycznie•życie w Dubaju

Kosmetycznie, dziewczyńsko dziś…

March 14, 2014 by admin No Comments
Dziś będzie całkowicie inaczej – jak jeszcze nigdy u mnie – tzn. będzie kosmetycznie. 
 
Jak każda kobieta interesują mnie rzeczy, które pomagają zachować młody wygląd oraz aby cera była promienna. Znalazłam ostatnio serfując w sieci, że w Polsce można zakupić kosmetyki firmy Himalaya Herbals. Jest to indyjska firma produkująca kosmetyki, suplementy diety i inne takie. Moim zdaniem jakościowo są super, cenowo są super również – kremy na polskiej stronie kosztują około 20 złotych. Oprócz tego firma ta nie testuje na zwierzątkach – co dla mnie osobiście jest bardzo ważne.
 
Chciałam polecić jeden krem – nie znalazłam go na polskiej stronie, ale przypuszczam, że jakby pojawiło się zainteresowanie to wprowadziliby go do oferty. Jest to krem z serii rozjaśniającej – czyli bardzo popularnej w Indiach czy tu w Emiratach – dla mnie chęć wybielenia się jest dziwaczna, ale cóż to jest chyba tak jak z włosami – mam kręcone, chcę mieć proste i na odwrót.
 
Ja mam bardzo jasną cerę i nie bardzo chce się wybielać, ale używam tego kremu na przebarwienia od słońca – i działa świetnie! Po regularnym stosowaniu przebarwienia znikają! Krem jest ziołowy, zawiera wyciąg z róży irańskiej, gorzkiej pomarańczy i aloesu; zawiera również ziołowy filtr przeciwsłoneczny – jest to jakiś ich wytwór o nazwie Cinnabloc.
 
http://www.himalayaherbals.com/
Niestety moja skóra ma skłonności do przebarwień i plam – zawsze muszę pamiętać o kremie z filtrem na twarz. Po paru wyjściach kiedy zapomniałam o filtrach pojawiły się przebarwienia, ale po stosowaniu tego kremu znikły 😀
 
Jak już jesteśmy przy tym temacie polecę jeszcze jeden produkt tejże firmy – olejek rewitalizujący do włosów. Nigdy wcześniej nie używałam takich produktów, skusiłam się tu za radą mojej koleżanki, rodowitej hinduski. W tej kulturze olejki do włosów są bardzo popularne. Ja używam go na pół godziny przed myciem włosów – nakładam na całe i wmasowuję w skórę głowy. Włosy wydają mi się mocniejsze i jakby zdrowsze.
 
http://www.himalayaherbals.com/
Na dziś to na tyle. Jeżeli jeszcze coś znajdę to się podzielę 🙂
Share:
Reading time: 2 min
Page 4 of 5« First...«2345»

O mnie

Cześć, mam na imię Wanda. Na moim blogu możecie poczytać o Dubaju, w którym mieszkam, oraz o różnych miejscach, które odwiedziłam :) Kocham podróże i góry, bardzo... kocham też małe futrzaki, które mieszkają ze mną, a mianowicie fretki!

Instagram

instagram – vanda_does_pilates

Recent Posts

  • Wow, matko jak dawno mnie tu nie było!!!
  • Jakby co to żyję ;)
  • 2021 puff i już 2022
  • Kilka słów o Islandii
  • Seszele czyli raj na Ziemi – wstęp

Archives

  • June 2026
  • April 2022
  • January 2022
  • October 2021
  • September 2021
  • June 2021
  • March 2021
  • February 2021
  • June 2020
  • April 2020
  • December 2019
  • November 2019
  • October 2019
  • August 2019
  • July 2019
  • June 2019
  • May 2019
  • April 2019
  • December 2018
  • November 2018
  • October 2018
  • May 2018
  • March 2018
  • January 2018
  • December 2017
  • November 2017
  • September 2017
  • August 2017
  • July 2017
  • June 2017
  • May 2017
  • April 2017
  • March 2017
  • February 2017
  • January 2017
  • December 2016
  • November 2016
  • October 2016
  • September 2016
  • August 2016
  • July 2016
  • June 2016
  • May 2016
  • March 2016
  • February 2016
  • January 2016
  • December 2015
  • November 2015
  • October 2015
  • September 2015
  • August 2015
  • July 2015
  • June 2015
  • May 2015
  • April 2015
  • March 2015
  • February 2015
  • January 2015
  • December 2014
  • November 2014
  • October 2014
  • September 2014
  • August 2014
  • July 2014
  • June 2014
  • May 2014
  • April 2014
  • March 2014
  • February 2014
  • January 2014
  • December 2013
  • November 2013
  • October 2013
  • September 2013
  • August 2013
  • July 2013
  • June 2013
  • May 2013
  • April 2013
  • March 2013
  • February 2013
  • January 2013
  • December 2012
  • November 2012
  • October 2012
  • September 2012
  • August 2012
  • July 2012
  • May 2012
  • April 2012
  • February 2012
  • January 2012
  • December 2011
  • November 2011
  • October 2011
  • September 2011
  • August 2011
  • July 2011
  • June 2011
  • April 2011
  • March 2011
This error message is only visible to WordPress admins

Error: No connected account.

Please go to the Instagram Feed settings page to connect an account.

© 2017 copyright PREMIUMCODING // All rights reserved
Designed by Premiumcoding