Liwa 2017 – pustynny off road

Liwa to w zasadzie oaza na pustyni Rub Al Khali, ale my tak nazywamy, dla ułatwienia, całą pustynię w tamtym rejonie. Wybraliśmy się na rajd trasą Abu Dhabi Desert Challenge Continue Reading →

Wesołych Świąt :)

Trochę spóźnione, choć w sumie święta jeszcze są W tym roku mieliśmy Wigilię na 15 osób Jeden z prezentów, które dostałam Są superaśne! I nawet mieliśmy białe święta Przyszła gęsta Continue Reading →

Korea – Busan

Busan to drugie co do wielkości miasto Korei. Z Seulu dostaliśmy się tam szybką koleją KTX, podróż trwała około 2,5 godziny. Seul jest na północnym zachodzie, a Busan na południowym Continue Reading →

Korea – Seul część 2

Na facebook’u wstawiając poprzedni post o Seulu napisałam – niby metrem a jednak na piechotę, czyli miliony schodów. Chyba powinnam to wytłumaczyć Tamtego dnia zrobiliśmy po schodach 78 pięter do góry! Continue Reading →

Korea – Seul część 1

Korea Południowa to ciekawy kraj. Myślę, że można porównać Koreę i Japonię ze sobą, bo są dość podobne. Jednak w Korei więcej ludzi mówi po angielsku i łatwiej w związku Continue Reading →

Hong Kong – na pewno tam wrócę!

Hong Kong nazwa dosłownie oznacza ‘pachnący port’. Miasto zajmuje półwysek Koulun i liczne przybrzeżne wyspy. Największe z tych wysp to Lantau, na której znajduje się lotnisko, Hong Kong oraz Nanya Continue Reading →

Kilimandżaro dzień 1  /Lemosho gate do Big Tree camp/

Początek szlaku, Lemosho Gate (2100m) do Big Tree (2750m), około 7 km do przejścia. Dla tych, którzy nie czytali poprzedniego postu, wybraliśmy trasę Lemosho 8 dni/7 nocy. Rano spotkaliśmy się z Continue Reading →

Oman – dzień 11 – souq Al Husn w Salalah

Dzień 11 – trochę byczenia się na plaży oraz miasto Salalah i Al Husn souq. Salalah nie jest pięknym miastem, powiedziałabym, że jest wręcz brzydka. Jest to drugie pod względem Continue Reading →

Oman – dzień 10 – na wschód od Salalah

Dzień 10 – wypad na wschód od Salalah – Mirbat, punkt z anomalią magnetyczną, baobaby, Sumhuran – ruiny miasta z początków I wieku n.e. Drugiego dnia w Salalah pojechaliśmy na Continue Reading →